3 w jednym za jeden dzień– czy w górach się tak da? – Beskid Śląski – Dębowiec, Szyndzielnia, Klimczok
27 lutego 2011
Cześć Wam bracia, rycerze na beskidzkiej górze…
3 w jednym za jeden dzień– czy w górach się tak da? – Beskid Śląski – Dębowiec, Szyndzielnia, Klimczok
Drogi lesie, kręta drogo
I ty piękna górska wodo
Jak daleko w kilometrach
A jak blisko mego serca
/W.Szymański/
W obecnym świecie, gdzie wszystko okrutnie pędzi większość Polaków nastawia się by jak najwięcej mieć … Gór na szczęście nie da się mieć w ilościach jak największych – góry są prawdziwe wtedy tylko, gdy można się nimi „karmić”.
Jednak można skonstruować tak trasę, aby zdobyć kilka szczytów bez pośpiechu.
Beskid Śląski, to pasmo górskie w którym schroniska jak i szczyty nie są oddalone od siebie o wielkie odległości.
Dziś pragnę zaprosić Państwa do wędrówki do trzech schronisk górskich, które można odwiedzić jednego dnia za kilka godzin.
Schroniska te znajdują się w niedalekiej odległości od znanych szczytów Beskidu Śląskiego:
Klimczok i Szyndzielnia – to symbole górskie Bielska Białej, a Dębowiec (nie mniej znany) stał się miejscem spacerów Bielszczan.
Cóż tam jest niezwykłego, że warto tam iść?
Wyruszając z parkingu z pod Szyndzielni na Klimczok pierwszym schroniskiem jakie mijamy jest Dębowiec. Od parkingu potrzeba kilka minut, aby usiąść i wypić pyszną herbatę. Ale oczywiście herbata tam to nie wszystko …pijąc owa herbatę można usiąść na ławeczce przed schroniskiem i „karmić” przepiękną panorama Bielska Białej. To jest jeden z piękniejszych widoków tego miasta jaki znam. Budynki, hale, fabryki, centra handlowe otulone są niezwykłym płaszczem wzniesień Beskidu Małego. Kto zna te tereny, to może popatrzeć się za te szczyty oczami wyobraźni i zobaczyć niezwykłą Kaskadę Soły (trzy jeziora: Czanieckie, Międzybrodzkie i Żywieckie).
Po krótkiej przerwie przy Dębowcu wspinamy się na Szyndzielnie.
A czemu ludzie podążają na Szyndzielnie? Odpowiedź prosta… widoki i milczące drzewa bukowe, które swoją potęgą przypominają człowiekowi, co jest najważniejsze ….
Dochodzimy do schroniska na Szyndzielni, które jest pierwszym schroniskiem wybudowanych w Beskidzie Śląskim. Wybudowała go niemiecka organizacja turystyczna „Beskidenverein”. Wspomniane schronisko kryje w swoich murach wiele ciekawych opowieści i tajemnic. Kominek znajdujący się wewnątrz i przeszklony balkon pozwala człowiekowi przenieść się w krainę z dzieciństwa…
Bo obiedzie na Szyndzielni wyruszamy na Klimczok (ok.45min). Idąc przez bukowe lasy, które przeplatane są świerkowo-jodłowymi olbrzymami, wędrujący zastanawia się skąd bierze się dobroć Boga, który obdarza nas takim pięknem.
Jesteśmy na Klimczoku, obok stalowy maszt z przekaźnikami telekomunikacyjnymi, który w niczym nie przeszkadza (na szczęście). Klimczok jest najwyżej położonym punktem mieszczącym się w granicach administracyjnych miasta Bielsko Biała. A widok? Widok z Klimczoka przyspiesza bycie serca …jest całkiem inny niż z Dębowca i Szyndzielni…a co widzimy?
Oczami wyobraźni proszę narysować przed sobą Królującą nad wszystkimi górami Babia Górę, przed którą nawet Tatry się kłaniają. Tatry, Mała Fatra, Pasma Beskidu Żywieckiego, Małego i Ślaskiego …zapewniam Państwa, nie można tej panoramy zapomnieć.
Po krótkiej sieście na polanie lub w kolejnym, trzecim już schronisku, możemy udać się w drogę powrotną przez np. Sanktuarium na Górce i do Szczyrku. Legenda związana z tym Sanktuarium jest niezwykła, ale zapraszam już Państwa do zapoznania się z nią poprzez osobiste doświadczenie bycia w tym miejscu.
Beskidzki lesie – W drzewach Twoich słońce dzwoni
Beskidzki lesie – Głusz Twa przed rozpaczą chroni
Beskidzki lesie – Święty przed sobą i Bogiem
Beskidzki lesie – Tyś jest ku wieczności progiem
/F. Suknarowski/
Z przewodnickim pozdrowieniem
Sylwia Rusin
«